W pewnym sensie narodziłem się w teatrze. Kiedy w wieku sześciu lat zagrałem u boku mojego taty aktora na scenie poczułem, że ja i to miejsce wybraliśmy się nawzajem. To był mój kosmos. Już na studiach grałem w wymarzonych musicalach "Jesus Christ Superstar" oraz "Hair", z którymi występowałem na scenach w Polsce i za granicą.
Nomadem czułem się od zawsze, również artystycznie. Podróżowałem po świecie na stopa, mieszkałem w Londynie, Barcelonie, Zurychu, gubiłem się z lubością w podziemiach klubów i koncertów, byłem ściągany misją ratunkową z kilkutysięcznika w Gruzji. I tak też w sztuce kocham błądzić. Interdyscyplinarnie badać. Doświadczać miejsc styku. Tam, gdzie muzykę przecina cisza, choreografia osiada w medytację, a komedia przeplata dramat.
Film i telewizja daje mi wieczny głód poszerzania horyzontów. Zagrałem jedną z głównych ról anglojęzycznych w brytyjskim thrillerze indie "She lived on Franklin" oraz główną rolę niemieckojęzyczną w niemieckiej produkcji "G-lost in Frankfurt". Spełniłem najbardziej szalone sny o rolach musicalowych jak Angel w RENT ( Teatr Rampa, Warszawa) czy Amos w Chicago (Teatr Variete , Kraków). Rozkochałem się w podziemnym klimacie a'la kabaret weimarski w Nogach Syreny (Teatr Syrena). Byłem finalistą Konkursu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu.
Po dziesiątkach ról drugiego planu i epizodów w polskim kinie i TV czekam na nową porywającą falę. Rolę, w której pięknie się błądzi, cokolwiek miałoby się odnaleźć.
Nomadem czułem się od zawsze, również artystycznie. Podróżowałem po świecie na stopa, mieszkałem w Londynie, Barcelonie, Zurychu, gubiłem się z lubością w podziemiach klubów i koncertów, byłem ściągany misją ratunkową z kilkutysięcznika w Gruzji. I tak też w sztuce kocham błądzić. Interdyscyplinarnie badać. Doświadczać miejsc styku. Tam, gdzie muzykę przecina cisza, choreografia osiada w medytację, a komedia przeplata dramat.
Film i telewizja daje mi wieczny głód poszerzania horyzontów. Zagrałem jedną z głównych ról anglojęzycznych w brytyjskim thrillerze indie "She lived on Franklin" oraz główną rolę niemieckojęzyczną w niemieckiej produkcji "G-lost in Frankfurt". Spełniłem najbardziej szalone sny o rolach musicalowych jak Angel w RENT ( Teatr Rampa, Warszawa) czy Amos w Chicago (Teatr Variete , Kraków). Rozkochałem się w podziemnym klimacie a'la kabaret weimarski w Nogach Syreny (Teatr Syrena). Byłem finalistą Konkursu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu.
Po dziesiątkach ról drugiego planu i epizodów w polskim kinie i TV czekam na nową porywającą falę. Rolę, w której pięknie się błądzi, cokolwiek miałoby się odnaleźć.










